Oryginalna: $294.00
-65%$294.00
$102.90Historia
Floris Leather Oud to orientalno-drzewna kompozycja, łącząca w sobie głębię i elegancję skóry z tajemniczym, dymnym ciepłem oudu. Zapach otwiera się akordem skóry i bergamotki – połączeniem ciepła i świeżości, które od razu nadaje kompozycji charakter pewności i siły. Skóra jest tu miękka, lekko dymna, elegancka, a nie ciężka – przypomina zapach luksusowego, dobrze wyprawionego zamszu. W sercu rozwija się oud (drewno agarowe), otoczony nutami geranium, goździka i paczuli. To połączenie nadaje zapachowi głębi, zmysłowości i orientalnego charakteru, wprowadzając subtelnie korzenne, kwiatowe ciepło. Baza to drzewne akordy, bursztyn, wetiwer i ponownie oud, które pozostają na skórze długo po aplikacji, tworząc bogaty, otulający i niezwykle trwały, ciepły, balsamiczny i pełen mocy ślad.

Szczegóły i wykonanie
Każdy szczegół został starannie przemyślany, aby zapewnić Ci idealny produkt.

Szczegóły i wykonanie
Każdy szczegół został starannie przemyślany, aby zapewnić Ci idealny produkt.

Szczegóły i wykonanie
Każdy szczegół został starannie przemyślany, aby zapewnić Ci idealny produkt.

Szczegóły i wykonanie
Każdy szczegół został starannie przemyślany, aby zapewnić Ci idealny produkt.
Description
Floris Leather Oud to orientalno-drzewna kompozycja, łącząca w sobie głębię i elegancję skóry z tajemniczym, dymnym ciepłem oudu. Zapach otwiera się akordem skóry i bergamotki – połączeniem ciepła i świeżości, które od razu nadaje kompozycji charakter pewności i siły. Skóra jest tu miękka, lekko dymna, elegancka, a nie ciężka – przypomina zapach luksusowego, dobrze wyprawionego zamszu. W sercu rozwija się oud (drewno agarowe), otoczony nutami geranium, goździka i paczuli. To połączenie nadaje zapachowi głębi, zmysłowości i orientalnego charakteru, wprowadzając subtelnie korzenne, kwiatowe ciepło. Baza to drzewne akordy, bursztyn, wetiwer i ponownie oud, które pozostają na skórze długo po aplikacji, tworząc bogaty, otulający i niezwykle trwały, ciepły, balsamiczny i pełen mocy ślad.



















