Historia
Woda perfumowana Joorie nie bez powodu skąpana jest w intensywnej czerwieni. Jej główną bohaterką jest karminowa róża. W tej orientalno-kwiatowej kompozycji autorstwa Alixa Mirala dzieję się jednak dużo więcej. Na początek doświadczamy prawdziwej przyprawowej eksplozji – gałka muszkatołowa, imbir, goździk i pieprz tworzą mieszankę, która jest ciepła i energetyzująca zarazem. Skropiono ją kilkoma kroplami cytryny i bergamotki. W sercu Joorie wspomnianej róży akompaniują kwiat pomarańczy i przepiękny ylang-ylang. Ten kwiatowy rdzeń zapachu jest zarazem słodki, ciepły, pudrowy i słoneczny. Za złocistą słodycz odpowiada tu z pewnością miód, który umieszczono w bazie kompozycji, ale jego słodkie, lekko rozgrzewające brzmienie przenika całość tego wyjątkowo uwodzicielskiego zapachu. Cedr, wanilia, piżmo i fasolka tonka dopełniają całości. Joorie to zapach asertywny, ale nie agresywny, słodki, ale nie deserowy, kwiatowy, ale o mocnym drzewnym brzmieniu. Jedyny w swoim rodzaju.